W obliczu realnych zagrożeń militarnych i klęsk żywiołowych Polska tworzy zrewolucjonizowany system bezpieczeństwa. Jego skuteczność nie zależy jednak wyłącznie od nowych przepisów i służb, ale od współdziałania trzech filarów: państwa, zorganizowanego społeczeństwa obywatelskiego oraz każdego z nas.

Współczesne państwa i społeczeństwa, żyjąc w realiach XXI wieku, mierzą się z podstawowym wyzwaniem, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa obecnemu i przyszłym pokoleniom, zdając sobie sprawę, iż nigdy i nigdzie nie będą one w pełni bezpieczne. Wszechobecne zagrożenia – tradycyjne, związane z działaniem sił przyrody, na czele z pożarami i powodziami, te które wynikają z gwałtownego rozwoju technicznego i technologicznego, oraz zagrożenia wojenne, które powróciły na kontynent europejski za sprawą zbrojnej napaści Rosji na Ukrainę – sprawiają, że wszystkie instytucje rządowe i samorządowe, organizacje pozarządowe i komercyjne, a przede wszystkim sami ludzie, powinni myśleć zawczasu o ochronie i obronie swojej rodziny, domu, w końcu lokalnej społeczności i całego państwa.

Współczesne zagrożenia, zarówno militarne, jak i niemilitarne, wymuszają zorganizowanie nowoczesnego i holistycznego systemu ochrony ludności. System ten musi działać w aspekcie profilaktyki i przeciwdziałania, ratowania i udzielania pomocy materialnej i psychologicznej – zarówno krótko-, jak i długoterminowej – oraz zapewniać warunki do życia i odbudowy w czasie pokryzysowym. Nowoczesna ochrona ludności obejmuje przy tym nie tylko bezpieczeństwo osób, ale również ochronę mienia i środowiska, ponieważ spokojny i akceptowalny poziom życia współczesnego człowieka jest uzależniony od bezpieczeństwa infrastruktury, wśród której się porusza.

Od stagnacji do nowej ustawy

Po okresie stagnacji prawnej w obszarze ochrony ludności, wynikającej z braku nowelizacji Ustawy z  21 listopada 1967 roku o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej oraz praktycznego zaniechania wszelkich działań organizacyjnych w tym zakresie, dynamiczne prace nad kolejnymi projektami aktów prawnych doprowadziły do przełomu. Ostatecznie 5 grudnia 2024 roku Sejm RP uchwalił ustawę o ochronie ludności i obronie cywilnej, która weszła w życie z dniem 1 stycznia 2025 roku. Zgodnie z nią, ochrona ludności to system składający się z organów administracji publicznej wykonujących zadania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa ludności przez ochronę życia i zdrowia ludzi, mienia, w tym zwierząt, infrastruktury niezbędnej do zaspokojenia potrzeb bytowych, dóbr kultury i środowiska w sytuacji zagrożenia, zwanych „organami ochrony ludności”, podmiotów wykonujących te zadania, zwanych „podmiotami ochrony ludności”, oraz zasobów ochrony ludności. Natomiast obrona cywilna to realizacja zadań określonych w art. 61 lit. a Protokołu dodatkowego do Konwencji Genewskich z 12 sierpnia 1949 roku dotyczącego ochrony ofiar międzynarodowych konfliktów zbrojnych (Protokół I), sporządzonego w Genewie  8 czerwca 1977 roku, mająca na celu ochronę ludności cywilnej przed zagrożeniami wynikającymi z działań zbrojnych i ich następstw. Wśród zadań wynikających z protokołu można wymienić ratownictwo, ewakuację, walkę z pożarami, odkażanie i inne działania ochronne i obronne.

Państwo, organizacje i obywatele

Generalnie współczesną organizację ochrony ludności można podzielić na trzy podstawowe podsystemy. Pierwszym jest podsystem publiczny, w ramach którego zadania ochrony ludności i obrony cywilnej realizują podmioty rządowe i samorządowe. Drugi to podsystem pozarządowy (społeczny), w którym liderami są organizacje pozarządowe. Trzecim, fundamentalnym elementem jest podsystem obywatelski (samoochrona ludności), realizowany przez każdego obywatela w ramach zapewnienia bezpieczeństwa sobie i swojej rodzinie.

Zgodnie z nową ustawą, organy ochrony ludności zostały podzielone na: terytorialne organy ochrony ludności, wśród których wymienia się: wójta (burmistrza, prezydenta miasta), starostę, wojewodę i ministra właściwego do spraw wewnętrznych, który z chwilą wprowadzenia stanu wojennego i w czasie wojny staje się szefem Obrony Cywilnej oraz pozostałe organy ochrony ludności, takie jak marszałkowie województw i ministrowie kierujący innymi działami administracji rządowej, którym podlegają lub są nadzorowane podmioty ochrony ludności.

Potęga OSP

Jeżeli chodzi o podmioty ochrony ludności, ich lista jest obszerna, jednak szczególną rolę pełnią jednostki organizacyjne Państwowej Straży Pożarnej oraz ochotnicze straże pożarne i Związek Ochotniczych Straży Pożarnych RP.

Analizując potencjał organizacyjny i ludzki tych podmiotów, można ocenić, że jest imponujący. Jeżeli chodzi o liczbę jednostek, jest ich w kraju 16 250, z czego 4341 jest włączonych do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. Oznacza to, że zarówno pod względem wyszkolenia, jak i wyposażenia dorównują zawodowym jednostkom Państwowej Straży Pożarnej. Liczba członków sięga prawie 700 000, z czego 630 052 to mężczyźni – 465 717 w wieku 18–65 lat i 50 338 powyżej 65. roku życia – a 66 601 to kobiety. Bezpośredni udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych może brać  228 394 strażaków. Warto również wspomnieć o młodzieżowych drużynach pożarniczych, liczących ponad 83 000 członków, które wieloaspektowo wychowują młodzież i przygotowują do roli strażaka ochotnika. Co istotne, nie ma w Polsce gminy, w której nie byłoby choć jednej jednostki OSP, a największe ich nasycenie – sięgające 58% – jest we wsiach do 1 tys. mieszkańców.

Więcej niż strażacy

Podkreślenia wymaga fakt, że oprócz działalności związanej z ochroną przeciwpożarową oraz ratowaniem życia, zdrowia, mienia i środowiska, strażacy prowadzą działalność edukacyjną, profilaktyczną, kulturalną, sportową, integracyjną, będąc prawdziwym i często jedynym animatorem życia społecznego w danym środowisku. Na uwagę zasługuje działalność blisko 800 orkiestr, w których gra niemal 20 000 muzyków, oraz 300 zespołów artystycznych i 600 drużyn sportowych. Pamięć o historii pożarniczej gromadzona jest i udostępniana w ok. 1000 izb tradycji. Można podsumować, że ochotnicze straże pożarne przez dekady były nośnikami dziedzictwa kulturowego – materialnego i niematerialnego. Dziedzictwem materialnym są dziś remizy strażackie, umundurowanie, wyposażenie i sprzęt ratowniczo-gaśniczy, natomiast niematerialnym – kultura i tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie. Niebagatelnego znaczenia dla przetrwania lokalnych społeczności nabierają również specyficzne więzi społeczne łączące mieszkańców ze strażakami ochotnikami, szczególnie w czasie zagrożenia, kiedy to druhowie z OSP są pierwszymi niosącymi pomoc i ratunek.

Twój obowiązek

Przechodząc do podsystemu obywatelskiego, związanego z umiejętnością samoochrony ludności, współcześnie prawdziwym wyzwaniem jest propagowanie idei, że obowiązkiem każdego obywatela jest zapewnienie bezpieczeństwa sobie i bliskim. Bez zrozumienia i zaakceptowania tej zasady nie można mówić o organizacji skutecznego systemu ochrony ludności, ponieważ jego budowa, tylko w oparciu o administrację rządową i samorządową oraz sektor pozarządowy, będzie nieskuteczna. Nasilające się w ostatnim czasie ataki ze strony Rosji na przestrzeń powietrzną Polski oraz brak perspektyw zakończenia wojny na terenie Ukrainy sprawiają, że podniesienie wiedzy i umiejętności zachowania się Polaków w sytuacji zagrożenia wojennego nabiera szczególnego znaczenia.

Lekcja z przeszłości

Podejmowane próby powszechnej edukacji w tym zakresie, z wykorzystaniem mass mediów, poradników czy innych form kształcenia, winny zmierzać do wyuczenia w społeczeństwie fundamentalnych umiejętności zachowania się w sytuacji zagrożenia, dostosowania do obowiązujących komunikatów oraz zabezpieczenia środków niezbędnych do przeżycia na pierwsze 72 godziny kryzysu. Bez tego, nawet najlepiej skonstruowane prawo będzie tylko martwym dokumentem o niewielkiej mocy sprawczej.

W obecnej sytuacji być może warto powrócić do idei samoobrony z czasów II RP, która zakładała trójstopniowy system przygotowania obywateli, w oparciu o pojedynczego obywatela (poziom podstawowy), rodzinę i mieszkańców bloku (poziom średni) oraz grupę domów, osiedle (poziom trzeci), na czele którego stał komendant Obrony Przeciwlotniczej Biernej, a współcześnie mógłby to być sołtys na wsi lub zarządca wspólnoty mieszkaniowej w mieście. Celowe byłoby wykorzystanie liderów społecznych, powierzając im funkcję instruktorów obrony cywilnej, którzy odpowiednio uhonorowani (nie zawsze oznacza to gratyfikację pieniężną, często wystarczy odpowiednie dowartościowanie ze strony władz lokalnych) odpowiadaliby za podsystem obywatelski ochrony ludności na wyznaczonym terenie.

Od prawa do działania

Doceniając zatem aktualne narzędzie prawne, jakim stała się ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej wraz z aktami wykonawczymi regulującymi poszczególne obszary funkcjonalne, obecnie należy położyć szczególny nacisk na implementację rozwiązań organizacyjnych i praktycznych. Kluczowe jest uwzględnienie w systemie ochrony ludności wszystkich podmiotów, jakimi dysponuje współczesne państwo demokratyczne – od struktur publicznych, przez potężny i zakorzeniony sektor pozarządowy z ochotniczymi strażami pożarnymi na czele, po świadomych swoich obowiązków obywateli. Tylko takie kompleksowe podejście będzie gwarantować przynajmniej minimalne poczucie bezpieczeństwa w obliczu współczesnych, złożonych zagrożeń.

ALEKSANDRA SKRABACZ